Czy wiesz, że…
Czas na kolejną porcję książkowych ciekawostek, które naprawdę potrafią zaskoczyć. Zbieramy dla Was historie, które nie tylko pokazują, jak niezwykły jest świat literatury. Pokażemy, jak porażki często przeradzają się w wielkie sukcesy. A teraz, gotowi na kolejne fascynujące anegdoty?
- Stephen King wyrzucił rękopis „Carrie” do kosza… a jego żona go wyciągnęła? Gdyby nie ona, jego pierwsza powieść nigdy by nie ujrzała światła dziennego. Interwencja żony sprawiła, że ostatecznie ją ukończył i wysłał do wydawnictwa Doubleday. Powieść została odrzucona przez wielu wydawców, zanim została zaakceptowana i stała się wielkim sukcesem
- J.K. Rowling musiała stawić czoła odrzuceniu przez 12 wydawnictw, zanim ktoś zdecydował się wydać „Harry’ego Pottera”. Ciekawostką jest, że w tamtym czasie była samotną matką żyjącą z zasiłku, a marzenie o wydaniu książki wydawało się być niemal nierealne. Jej historia to prawdziwy dowód na to, jak ważna jest determinacja i wiara w siebie, mimo trudności. Jednym z odrzucających wydawnictw była Scholastic, którzy uznali, że książka o czarodzieju nie ma szans na sukces. A teraz? Harry Potter to jedna z najczęściej sprzedawanych serii książek w historii. Z kolei Rowling w jednym z wywiadów przyznała, że każda kolejna odmowa była dla niej motywacją do dalszego pisania, a dzisiaj mówi, że te „nie” były dla niej potrzebne, żeby mocniej uwierzyć w swoją twórczość. Kto by pomyślał, że od tak wielu odrzuceń w końcu powstanie świat, który pokochały miliony?
- George R.R. Martin przez 5 lat nie pisał nic nowego do „Gry o Tron” – miał tak silny kryzys twórczy, że dosłownie nie mógł kontynuować pracy nad kolejnymi książkami. To okres, w którym walczył z poczuciem presji i niepewności, zwłaszcza że oczekiwania wobec jego twórczości rosły z każdą książką. W tym czasie pojawiły się plotki, że „Winds of Winter” (szósta część) nigdy nie ujrzy światła dziennego.

