Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że niektórzy pisarze mieli zwyczaje tak osobliwe, że dziś mogłyby trafić na pierwsze strony gazet. Trucizny w fabule, pisanie na stojąco czy fioletowy atrament… Zajrzyjmy do kulis literatury.

  • Agatha Christie – Podczas obu wojen światowych pracowała w aptece. Wtedy poznała działanie wielu trucizn i wykorzystała tę wiedzę w swoich kryminałach. Jej opisy były tak realistyczne, że niektórzy czytelnicy podejrzewali ją o osobiste doświadczenia w… zbrodni.
  • Ernest Hemingway – Pisał na stojąco, aby utrzymać energię i uniknąć senności. Przy biurku miał specjalnie skonstruowaną półkę, by ręce mogły swobodnie spoczywać na maszynie do pisania. Twierdził, że w tej pozycji łatwiej mu „złapać rytm opowieści”.
  • Lewis Carroll – Autor „Alicji w Krainie Czarów” był wierny fioletowemu atramentowi. Nie dlatego, że lubił ten kolor . W jego czasach fioletowy tusz był trwały, a listy i rękopisy nim pisane wyglądały wyjątkowo dostojnie.

A Wy? Macie swoje nietypowe nawyki podczas pracy twórczej? A może znacie jakąś literacką ciekawostkę? – Jeśli chcecie się tym podzielić z nami piszcie na adres: anita.kotwa-kakol@biblioteka-pruszcz.pl.