O mocy przyjaźni

O mocy przyjaźni

Opowieści o tym, co daje moc” to zbiór 21 historii o prawdzie, wierze, zdrowiu, starości, pokorze, lojalności, cierpliwości, pasji, solidarności, demokracji i innych wartościach. Autor Marek Michalak stara się wyjaśnić te niezwykle trudne wartości w sposób przystępny wraz z bohaterami Julką, Miłoszem, Hanią i Amelką oraz ich rodzinami. Najmłodszym uczestniczkom Dyskusyjnego Klubu Książki nie wszystkie opowiadania przypadły do gustu. Skupiłyśmy się na historii o zaufaniu, która stała się punktem wyjścia do rozmowy o przyjaźni, miłości, różnicach między nimi. Na zakończenie dziewczynki wykonały łapki przyjaźni, które przepięknie ozdobiły piórkami, naklejkami, farbami, mazakami.

Joanna Łabasiewicz, moderator Dyskusyjnego Klubu Książki

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że…

Czy wiesz, że niektórzy z największych myślicieli i twórców w historii tworzyli swoje arcydzieła w rytm bardzo specyficznych, a czasem wręcz dziwacznych, codziennych nawyków. Bo prawdziwa pasja poznania i tworzenia wymaga nie tylko talentu, ale i żelaznej rutyny.

Ten wielki filozof, autor fundamentalnych dzieł takich jak „Krytyka czystego rozumu”, był mistrzem rutyny i punktualności.  Mieszkańcy Królewca mogli regulować swoje zegarki według jego codziennych zajęć. O 5 rano wstawał, pił herbatę i palił fajkę, a następnie pracował. O 7 rano zaczynał wykłady, które kończył o 9. O 16:30 wychodził na słynny „spacer filozofa” . Był tak regularny, że sąsiedzi, widząc go na ulicy, wiedzieli, która jest godzina. Co ciekawe, miał obsesję na punkcie unikania przeziębienia, dlatego nigdy nie rozmawiał z nikim na spacerze — uważał, że wdychanie powietrza ustami jest niezdrowe!

Jeden z najważniejszych artystów XX wieku, współtwórca kubizmu, miał bardzo osobliwy stosunek do swojej twórczości i otoczenia. Wierzył w magiczną moc przedmiotów. Miał zwyczaj zbierania wszelkich drobiazgów: kawałków drewna, metalu, znalezionych na ulicy przedmiotów. Wykorzystywał w swoich rzeźbach i instalacjach. Uważał, że te przedmioty mają duszę i czekały, aż zostaną użyte w sztuce. Podobno nie palił w swoich pracowniach żadnych prac, nawet nieudanych szkiców, wierząc, że są one częścią jego twórczego procesu i energia w nich zawarta jest cenna. Po jego śmierci w jego pracowniach znaleziono tysiące dzieł.

Twórca psychoanalizy, który zrewolucjonizował sposób, w jaki myślimy o ludzkim umyśle, był nałogowym palaczem cygar. Było to nieodłącznym elementem jego pracy. Mimo że palenie spowodowało u niego raka szczęki i wymagało wielu operacji, Freud odmawiał porzucenia nałogu niemal do samej śmierci, tłumacząc, że cygara są dla niego niezbędne do myślenia i pracy. Uważał, że palenie cygar stymuluje jego intelekt. Jego słynny gabinet w Wiedniu (a później w Londynie) był sanktuarium pełnym antycznych figurek, które uważał za pomocne w zrozumieniu natury ludzkiej. Jego pacjenci, w tym ci poddawani psychoanalizie na słynnej kanapie, byli otoczeni tymi pamiątkami.

Bo wielkość to często uporczywa rutyna, wiara w magię codziennych przedmiotów lub po prostu nieodparta potrzeba stymulacji.