Świętujemy Dzień Kota

Świętujemy Dzień Kota

Dziś obchodzimy Dzień Kota. Świętowaliśmy go już wczoraj, razem z Kotem Katastrofą. Uroczy kotek, który miał gorszy dzień, umilił zajęcia z pierwszoklasistami ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Pruszczu Gdańskim oraz podczas Klubu Przedszkolaka. Dzieci z przyjemnością obejrzały teatrzyk kamishibai pt. „Kot Katastrofa i dzień kraksy” autorstwa Sabiny Furmańskiej. Mały kotek jest sam, nie ma opieki, przytrafiają mu się różne przykre sytuacje. Na szczęście zainteresowała się nim Zuzia. Pod opieką dziewczynki problemy kotka się skończyły.

O radzeniu sobie z „kraksami”

Opowieść o Kocie Katastrofie zainspirowała dzieci do refleksji o tym, że większość naszych małych i dużych katastrof kończy się zazwyczaj dobrze. Każdy z nas przeżywa gorsze chwile. Zazwyczaj jednak to, co złe, przemija. Warto o tym pamiętać. Nasi goście chętnie dzielili się własnymi doświadczeniami, opowiadali o własnych „kraksach”. Wspólnie zastanawialiśmy się, w jaki sposób można sobie z nimi poradzić. Czasami wystarczy dobry gest lub słowo — przytulenie, przeproszenie, namalowanie dla kogoś rysunku…

Kolorowe kotki

Dzieci wykonały swoje własne, kolorowe kotki. Wycinały, zginały i kleiły. Plastyczne zabawy wywołały wiele radości. Niektóre kotki powędrowały z dziećmi do ich domów. Kilka zostało jednak w bibliotece, by zachwycać czytelników odwiedzających bibliotekę.

Wśród wikingów

Wśród wikingów

Podczas ostatniego spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci rozmawialiśmy o książce Agnes Mathieu-Daude pt. „Dagfrid. Córka wikinga”. Była to świetna okazja, żeby najmłodszych klubowiczów zainteresować historią i kulturą wikingów w sposób przystępny i zabawny. Podczas rozmowy łamaliśmy stereotypy na temat wojowników Północy. Poznawaliśmy ich życie codzienne, zwyczaje, sposób ubierania się, a także ziemie, do jakich dopłynęli jako pierwsi (np. do Ameryki dotarli 500 lat przed Kolumbem).

Czy hełmy wikingów miały rogi?

Zajęcia były także okazją do rozwijania wyobraźni, kreatywności i umiejętności współpracy. Na zakończenie uczestnicy DKK robili hełmy wikingów. Wykorzystali do tego szablony, które miały rogi. Dzieci dowiedziały się, że nie jest to zgodne z prawdą historyczną. Nie przeszkodziło to jednak w wykonaniu imponujących nakryć głów, co było doskonałą okazją do poćwiczenia zaplatania warkoczy.

Joanna Łabasiewicz, moderator Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci