Z baśniami dookoła świata: Pingwiny, Hobbici i sekrety Nowej Zelandii

Z baśniami dookoła świata: Pingwiny, Hobbici i sekrety Nowej Zelandii

Za nami ostatnie spotkanie z uwielbianego przez pierwszoklasistów z KSN w Pruszczu Gdańskim cyklu „Z baśniami dookoła świata”. W tę niezwykłą podróż ruszyliśmy na Antypody – do odległej Australii i Oceanii, a naszym głównym przystankiem była Nowa Zelandia. Co tam odkryliśmy? Całe mnóstwo zaskakujących kontrastów, fascynujących opowieści i niezwykłych ciekawostek.

Maoryski spryt i tajemnica ognia

Sercem naszych zajęć była tradycyjna maoryska opowieść „Baśń o Māui i tajemnicy ognia”. Dzieci z zapartym tchem śledziły losy odważnego i sprytnego półboga Māuiego, który postanowił pomóc ludziom i zdobyć dla nich ogień ukrywany przez potężną boginię ognia. Historia ta stała się doskonałym pretekstem do rozmowy o wytrwałości, odwadze oraz gotowości do niesienia pomocy innym.
Przy okazji przyjrzeliśmy się również samym Maorysom, którzy stanowią około 18% mieszkańców Nowej Zelandii. Choć żyją we współczesnym świecie, z ogromną troską pielęgnują swoje tradycje.

Kraj, w którym pingwiny mają pierwszeństwo

Nowa Zelandia zaskoczyła uczestników wieloma ciekawostkami z codziennego życia. Dzieci dowiedziały się między innymi, że wiele nowozelandzkich domów jest słabiej ogrzewanych niż te w Polsce, dlatego mieszkańcy często zakładają ciepłe swetry i korzystają z elektrycznych koców czy prześcieradeł.

Duże zdziwienie wywołała także informacja o znakach drogowych ostrzegających kierowców przed pingwinami. Na wybrzeżach Nowej Zelandii żyją bowiem najmniejsze na świecie pingwiny niebieskie, osiągające zaledwie około 30–40 centymetrów wysokości.

Nie mogło zabraknąć również nawiązania do świata fantasy. Dzieci z zachwytem odkryły, że w pobliżu miasta Matamata znajduje się Hobbiton – zachowany plan filmowy z ekranizacji „Władcy Pierścieni” i „Hobbita”, który do dziś przyciąga turystów z całego świata.

Kiwi, kumara i inne nowozelandzkie ciekawostki


Wspólnie poznawaliśmy także przyrodę oraz smaki Nowej Zelandii. Wiemy już, że symbolem kraju jest nielotny ptak kiwi oraz charakterystyczna srebrna paproć. Zamiast niebezpiecznych jadowitych zwierząt mieszkańcom często dają się we znaki niewielkie, ale bardzo uciążliwe meszki.

Na nowozelandzkich stołach często gości jagnięcina, a dużą popularnością cieszą się również słodkie bataty, nazywane przez Maorysów kumarą. Nie zabrakło też kulinarnych ciekawostek – uczestnicy z niedowierzaniem słuchali o popularnym w Nowej Zelandii spaghetti z puszki podawanym na tostach.

To było wspaniałe zwieńczenie naszego cyklu. Pełne wiedzy, zabawy i odkrywania odległych zakątków świata. Dzięki wspólnym wyprawom przekonaliśmy się, że każda baśń może stać się początkiem niezwykłej podróży, prowadzącej do poznawania nowych kultur, ludzi i miejsc.