Chyba jestem nieśmiały

Zapewne wielu z nas kiedyś przeżyło moment, w którym byliśmy stremowani lub czymś onieśmieleni. Mogło to być w momencie ważnego dla nas wystąpienia, egzaminu, czy też innego wydarzenia. Co zrobić jednakże, kiedy trema wręcz nas zżera, gdy nieśmiłość jest naszym ,,chlebem powszednim”?  Na te pytania usiłowali odpowiedzieć mali członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dzieci.Tematu do rozmowy dostarczyła książka Barbary Cain pt. ,, Chyba jestem nieśmiały”. Główny bohater – Staś jest wręcz chorobliwie nieśmiały. Chłopczyk zbyt nieśmiały by odpowiedzieć sąsiadom zwyczajne dzień dobry, by porozmawiać będąc grzecznie zagajonym do rozmowy, przeżywa prawdziwe katusze. Choć bardzo chce grzecznie odpowiedzieć, bardzo boi się, że zrobi ,,coś nie tak”. Nie zdradzimy Wam sekretu, nasi czytelnicy, jak autorka pomaga Stasiowi poradzić sobie ze swoimi obawami, gdyż bardzo chcemy zachęcić do lektury książeczki. Jednakże wyjawimy nasze metody na stres: szybko zamknąć oczy i pomyśleć o czymś miłym; wyobrazić sobie, że zamiast tłumu są tylko nasi kochani rodzice; sięgać spojrzeniem nad głowy słuchaczy itd.