,,Dotykanie świata” Marka Kamińskiego

 

W piątek, 23.04.2010 r., odbyło się spotkanie z Markiem Kamińskim – polarnikiem, podróżnikiem, żeglarzem, fotografem, przedsiębiorcą a także filozofem i autorem książek (m.in. Moje bieguny, Moje wyprawy, Razem na biegun). Kamiński, jako pierwszy i jedyny człowiek na świecie zdobył oba bieguny Ziemi w ciągu jednego roku bez pomocy z zewnątrz. Za ten wyczyn, w 1995 roku został  wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa.  

Od 1996 roku prowadzi również fundację sygnowaną jego nazwiskiem, która ma na celu m.in. organizację wypraw, wspieranie eksploracji rejonów polarnych oraz innych miejsc na kuli ziemskiej, propagowanie polarystyki i ekologii. Książka „Moje bieguny. Dzienniki z wypraw 1990-1998”, zdobyła Nagrodę Artusa dla Najlepszej Książki Roku 1998. W połowie listopada 2009 r. ukazała się książka “Dotykanie świata Marka Kamińskiego”, której to promocja odbyła się w bibliotece. Książka opowiada o dalekich i  niebezpiecznych podróżach polarnika, ale przede wszystkim, jest to ,,traktat” o podróży duchowej i intelektualnej w głąb siebie. Taki też był temat przewodni piątkowego spotkania. Kamiński opowiadał czytelnikom o swojej fascynacji refleksyjno-filozoficzną poezją Frosta, powieściami Centkiewiczów i Tolkiena. Nie zabrakło także rozmów o Bogu, o celu wspinaczek, o pierwszych nauczycielach, najważniejszych i najtrudniejszych wyprawach. Czytelnicy zastanawiali się, czy to, że polarnik tak śmiało nawiązuje do sfery duchowej, do Boga, jest związane z faktem, iż kwestia wiary jest kluczowa dla niego w życiu i w wyprawach? -Będąc dzieckiem otrzymywałem wiarę z zewnątrz, będąc już człowiekiem dorosłym, moja wiara stawała się pełniejsza. Może nie wiemy, jak to do końca jest, ale wiara jest zawsze przy nas, jest ,,czymś”, co zawsze mamy, nawet wtedy, gdy nie wiemy, na czym stoimy. O Bogu można wszędzie rozmawiać – odpowiadał Kamiński. – Po co się Pan wspina i kto uczył Pana chodzić po lodzie?- pytali inni goście biesiady. – W życiu warto coś robić i to coś takiego, co sprawi, że nasz czas nie będzie stracony, będzie jak najlepiej użyty. Ja umiem robić wyprawy i dlatego je robię. Pierwszym moim nauczycielem był Adam Kieres, który zaginał w 2004 r. w niewyjaśnionych do dzisiaj okolicznościach. Swoje doświadczenia przekazał mi także Wojtek Moskal. Podróżnik stwierdził, że miał po prostu szczęście do ludzi. – A najważniejsze wyprawy? – dociekali czytelnicy. – Z Jaśkiem Melą i córką Polą- reszta to były próby, by się do tych dwóch przygotować. Chyba wszyscy goście uczestniczący w spotkaniu zapamiętali słowa Marka Kamińskiego: ,,porażki odpowiednio przemyślane mogą przerodzić się w … sukces!” Według podróżnika, ,,co nas nie zabije, to nas wzmocni. Tak też powinno być z naszymi porażkami, które winny zamieniać się w  etapy do dalszych celów. Jeśli zaś każde niepowodzenie powoduje, iż stajemy w miejscu, wówczas  nasze porażki faktycznie się nimi stają.”

 

 

Zamknij menu