,,Groch i kapusta, czyli podróżuj po Polsce” z Elżbietą Dzikowską

 

 W sobotę, 12 czerwca 2010r., Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Pruszczu Gdańskim odwiedziła Elżbieta Dzikowska – podróżniczka, historyk sztuki, sinolog, autorka wielu książek, wystaw, filmów dokumentalnych, a także programów telewizyjnych. Wielu z nas, tych nieco starszych i tych młodszych, doskonale zapamiętało Dzikowską jeszcze z czasów, kiedy to prowadziła wspólnie z mężem Tonym Halikiem m.in. program ,,Pieprz i wanilia”. Nic w tym dziwnego, gdyż program cieszył się ogromną popularnością, o czym też świadczyć może jego, bytność” na antenie Telewizji Polskiej przez ponad 20 lat. Po śmierci męża w 1998 roku Dzikowska zajęła się głównie popularyzacją ciekawych miejsc w Polsce, realizując krajoznawcze programy telewizyjne z cyklu Groch i kapusta i tworząc cykl książek Groch i kapusta, czyli podróżuj po Polsce!, w których w niezwykle barwny i interesujący sposób opisuje ciekawe miejsca i zakątki naszego kraju. To właśnie do zwiedzania Polski pisarka gorąco zachęcała swoich słuchaczy, gdyż ,,i my mamy bardzo ciekawą przyrodę, piękną architekturę kościelną i cerkiewną, przepiękne polichromie.” Wędrówkę po Polsce Pani Elżbieta proponuje zacząć szlakiem piastowskim, poczynając od Gniezna. Podróżniczka zdradziła nam także niektóre ze swoich planów na przyszłość, do których należy m.in. wydanie albumu zatytułowanego ,Biżuteria świata”, gdzie będziemy mogli podziwiać biżuterię etniczną z różnych stron globu, a także dowiemy się także jak ją nosić, czego jest talizmanem, przed czym nas ochroni. Czytelników interesowały podróże Pani Elżbiety, zmiany zachodzące w kulturze innych narodów. Zastanawiali się także, co sądzi na temat obecnego odbioru jej programów, gdyż dzisiejsza turystka zrobiła się nieco hotelowa i powierzchowna” – Kiedyś oglądało nasz program [Dzikowskiej i Halika-A.K.K] 18 mln ludzi, teraz wszystkie programy podróżnicze razem, tyle nie liczą. Dawniej nasze programy otwierały świat, który był zamknięty. Teraz wszyscy, którzy mogą jeżdżą daleko tam gdzie ciepło i egzotycznie, pod zakurzone palmy a zapominają o własnym kraju – odpowiadała pisarka. Na zakończenie spotkania Dzikowska życzyła nam przede wszystkim, abyśmy mniej narzekali a częściej się do siebie uśmiechali, gdyż ,,uśmiech jest najkrótszą drogą do serca i najlepszym językiem międzynarodowym.”

Zamknij menu