I w ogóle…

 

 O moralnym upadku młodego człowieka, który jest na dobrej drodze, by zmarnować swoje młode życie, o miłości do malarstwa, i nie tylko, opowiadał podczas spotkania autorskiego Artur Wieczyński.   Wieczyński mieszka w Pruszczu Gdańskim, na co dzień pracuje w dziale monitoringu Rafinerii Gdańskiej. Pierwsze, jak sam przyznał dość nieudolne próby napisania powieści, zaczął dość wcześnie, bo już jako czternastoletni chłopak. Książka miała nosić tytuł Kajdany miłości a inspiracją było zauroczenie koleżanką… Chociaż nie ukazała się drukiem, to autor ma ją do dzisiaj i zagląda do niej, kiedy ma kiepski humor, bo zawsze rozbawia do łez swoją niedojrzałością – mówił Wieczyński. Powieść – I w ogóle, która była tematem przewodnim spotkania z pruszczańską młodzieżą, to ,,ballada”  o współczesnym Tomaszku – Teodorze, który jest na dobrej drodze, by zmarnować swoje młode, ale jakże pozbawione większego sensu, życie!