Indie według Jarosława Kreta

W sobotę, 27 listopada br. Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Pruszczu Gdańskim odwiedził Jarosław Kret – egiptolog, dziennikarz telewizyjny, podróżnik, fotografik a także autor książek. 

 Podczas  spotkania w bibliotece dziennikarz promował swoją najnowszą książkę zatytułowaną ,,Moje Indie”. Podróżnik podczas spotkania zburzył nasze mity związane z myśleniem o Indiach, jako kraju tylko i wyłącznie kojarzącym się z nędzą, brudem i upałem. Podróżnik nie zanegował wprawdzie tych stwierdzeń, lecz starał się także pokazać nam piękną stronę tego kraju. Indie według Jarosława Kreta to miejsce niezwykle kolorowe, tętniące życiem i wbrew wszelakim opiniom bardzo tolerancyjne. Jeśli przestaniemy patrzeć ten kraj jak zwykli turyści, przez pryzmat uprzedzeń, wówczas oprócz wszechobecnego tłoku, brudu i totalnego chaosu, zauważymy ogromne, liczące tysiące lat, dziedzictwo kulturowe oraz zróżnicowanie etniczne- mówił podróżnik. Czytelników bardzo interesowało, dlaczego Indie a nie inne państwo. A także jak przygotować się do wyprawy w tak odległe i inne chociażby ze względu na florę bakteryjną miejsce?  Mój wyjazd na ten kontynent był zupełnie przypadkowy. Koleżanka poprosiła nie, abym jej towarzyszył, załatwiła darmowe bilety na przelot, więc bez zastanowienia się zgodziłem. Planowo miałem zostać pięć dni, a wróciłem po pięciu latach. Zatrzymała mnie… piękna czarnooka hinduska aktorka. Wyjeżdżając do Indii musimy zdawać sobie sprawę, że jedziemy do innego kraju, gdzie jest inna flora bakteryjna. Zmieniamy tryb życia, sposób odżywiania, jemy znacznie  więcej i mniej rozsądnie niż w domu. I co się dzieje? Mamy sensacje żołądkowe gotowe. Tymczasem powinniśmy nie jeść dużo a tyle, aby posmakować, by nie zatruć naszego organizmu –odpowiadał Kret z uśmiechem.