Klubowicze DKK dla dorosłych o „Deszczowej Nocy” Judi Picoult

 

 Powakacyjne spotkanie sympatyków DKK odbyło się 6 września br. Rozmawialiśmy o książce Jodi Picoult, która słynie z podejmowania trudnych tematów. Również w tym wypadku rozpatrywany był nie lada problem – zabójstwo z miłości. Jak wobec tego ocenić mordercę? Czy było to faktycznie zabójstwo z premedytacją, wyrachowane i zaplanowane? Czy nie jest to przypadkiem ciche przyzwolenie na eutanazję? Pytania te wywołały burzliwą dyskusję Klubowiczów, której efektem były rozbieżne osądy.

 

Recenzja książki Jodi Picoult ,,Deszczowa noc”

Książka wciąga wartko toczącą się akcją już od pierwszej strony, z której dowiadujemy się o wyprzedaży rzeczy Cama (mąż Allie). Wraz z przeczytanymi stronami coraz więcej się dzieje. Do cichego miasteczka wraz z zamordowaną żoną Maggie, ulokowaną na przednim  siedzeniu auta, przyjeżdża kuzyn Cama, Jamie. Akcja tej książki przypomina śnieżną kulę, toczącą się po stromym stoku. Nabiera tempa i rozmiarów. Szybko okazuje się, że Jamie owszem zabił żonę, ale tylko po to, aby ulżyć jej cierpieniom. Zostajemy postawieni przed pierwszym dylematem moralnym do rozstrzygnięcia. Przed kwestią eutanazji. Jakby tego było mało, w miasteczku pojawia się jeszcze pewna florystyka, o ,,fiołkowych” oczach, która zatrudnia się w kwiaciarni Allie. Pomiędzy nią, a mężem jej pracodawczyni, nawiązuje się romans. Widzimy ufną, oddaną żonę i zagęszczającą się pajęczynę kłamstw. Obserwujemy rozdarcie pary kochanków (Cama,Mi), zanurzających się w oceanie namiętności, ale nie bez wyrzutów sumienia. Niewątpliwym atutem tej książki są dobre, żywe dialogi i plastyczne opisy postaci. Sprawiają, że czyta się ją jednym tchem, aż po niejednoznaczny koniec, który pozostawia sporo miejsca naszej wyobraźni na snucie przypuszczeń, o tym jak potoczą się dalsze losy bohaterów. I jednego tylko nie rozumiem, skąd tytuł „Deszczowa noc”. Ani z akcji, ani z oryginału tytułu on nie wynika.

                                               Beata Kozłowska

                                               Autorka „Na krawędzi marzeń”