Lotem gęsi do Pietrozawodska

 

Lotem gęsi  Mariusza Wilka to czwarta książka o Północy, o Jeziorze Oniego, o miejscu gdzie czas płynie wolniej. Lotem gęsi to także powieść o sztuce  włóczęgi, a nie zbiorowej turystyki, której tak wielu ulega. W ,,części” pierwszej czytelnik ogląda oczami autora Północ, a dokładniej mówiąc Pietrozawodsk, miejsce, w którym mieszka i które pokochał. Część środkową wypełnia od dawna wymarzona wyprawa po Labradorze śladami pisarza i podróżnika – Kennetha White’a. To także opowieść o córce Wilka – Martuszy, która urodziła się w tej odległej Północy; o szczęściu bycia ojcem; codziennych spacerach. Czy autorowi uda się zaszczepić w Martuszy  ducha włóczęgi…? Tego już nie wyjawimy, zachęcając do lektury. 

 

 

Recenzja

 Małgorzata Słomińska

Dziennik Północy Mariusza Wilka czyli Lotem gęsi to książka, której czegoś brakuje. Zbyt mało jest świata Mariusza Wilka lub też za dużo opisów postaci historycznych, a na pewno brak fotografii, które dużo by wniosły w przybliżenie miejsc oraz spójność, pomimo, iż wspólny mianownik to tropa. Podziwiam autora –narratora –bohatera za styl życia, który świadomie wybrał i prowadzi. Obca  i niezrozumiała jest dla mnie ta przestrzeń  bez bieżącej wody, telefonu komórkowego, szkoły dla dzieci, ale po lekturze zrozumiałam, że Mariusz Wilk dąży do wolności absolutnej i udało mu się ją osiągnąć. Góruje ponad granicami państw, religiami, materializmem i kapitalizmem – chorobami naszych czasów. Książka nie powala, ale wzbogaca światopogląd na życie, podróżowanie.