O pasji do pisania i brydża z Wawrzyńcem Rozenbergiem…

,,Jak były strajki to się nie baliśmy. Byliśmy dobrze zorganizowani, wiedzieliśmy, kogo, na co stać. Zdarzało się, że kiedy ktoś był przesłuchiwany, to reszta czekała na tą osobę, aż wyjdzie – mówił podczas spotkania autorskiego w Powiatowej i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Pruszczu Gdańskim, Wawrzyniec Rozenberg, autor książek ,,Wojsko, które poznałem”, „Saga rodzinna…” Rozenberg – stoczniowiec, dziennikarz, przez 30 lat pracował w Stoczni Północnej, był także uczestnikiem strajków w 1970 i 1981 roku, a także współorganizatorem protestów w 1988. Został odznaczony Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi oraz Krzyżem Wolności i Solidarności. Ostatnie z tych odznaczeń jest przyznawane osobom podejmującym walkę z dyktaturą komunistyczną i nawiązuje do tradycji Polskiego Państwa Podziemnego. Dziennikarz opowiadał również o swojej pasji do kolekcjonowania pamiątek rodzinnych. Uważa, że wspomnienia rodzinne najlepiej pisać za życia członków rodziny, a wydać je po ich śmierci. Żeby napisać wspomnienia to trzeba przełamać lęk-jak to zostanie odebrane przez rodzinę i lenistwo-czy się będzie chciało. Drugim równie ważnym hobby Pana Wawrzyńca jest gra w brydża. Zamiłowanie do brydża wyniosłem z domu rodzinnego, gdzie wszyscy grali w karty. Co roku, a teraz nawet kilka razy do roku, odbywa się zjazd rodzinny gdzie rodzina gra w Baśkę. Jest to memoriał Bronisława Rozenberga, ojca Pana Wawrzyńca. Na zakończenie spotkania dziennikarz zdradził czytelnikom biblioteki, iż jego marzeniem jest napisanie książki o „cichych” bohaterach, o ludziach, którzy ze swoim bohaterstwem się nie obnoszą.