,,Słowa mają moc” – spotkanie autorskie z Małgorzatą Wardą

Małgorzata Warda – gdynianka, żona i mama, absolwentka ASP w Gdańsku, malarka, rzeźbiarka i … pisarka. Autorka kilku tekstów do piosenek dla zespołu FARBA. Wspólnie z Marcinem Kędzierskim współtworzy Grupę Miejską, która zajmuje się artystycznym komentowaniem miasta. Zadebiutowała w 2004 r. ,,Bajką o laleczce” w zbiorze ,,Wesołe historie”. Autorka znanych już wielu czytelnikom powieści: ,,Dłonie”, ,, Ominąć Paryż”, ,,Czarodziejka”, ,,Środek lata”, ,,Nie ma powodu, by płakać” a także 2 opowiadań, które ukazały się w zbiorach ,,Opowiadania letnie” oraz ,,Opowiadania szkolne”. Najnowsza powieść, której promocja odbyła się w bibliotece, wydana w 2010 roku, nosi tytuł: ,,Nikt nie widział, nikt nie słyszał…”  Podczas spotkania w bibliotece pisarka opowiadała skąd czerpie pomysły do swoich kolejnych powieści. W książkach jest dużo moich doświadczeń, przeżyć i przemyśleń, obserwacji świata zewnętrznego. Bardzo łatwo przychodzi mi wkładanie w usta bohatera słów, które ktoś, kiedyś do mnie powiedział. Pisanie to też terapia. Często utożsamiam się z tym co piszę – odpowiadała Pani Małgorzata. Nie zabrakło także tematów trudnych. Jednym z nich była sztuka i spłycanie jej przekazu dla potrzeb potencjalnego odbiorcy., brak komunikacji między artystą i odbiorcą jego sztuki. Niestety sztuka współczesna jest w dzisiejszych czasach bardzo odizolowana od widza. Prostym przykładem ilustrującym to zjawisko jest fakt, ze na wernisaże i wystawy współczesnych twórców przychodzi coraz mniej ludzi niezwiązanych ze światkiem artystycznym. Winy należy szukać po obu stronach. Sztuka, od momentu, gdy przestała odzwierciedlać rzeczywistość i posługiwać się pięknem, przestała być atrakcyjna dla odbiorcy. Większość “widzów” zatrzymało się na etapie ładnych portretów, gładkich aktów i pięknych pejzaży, a wszystko to, co wychodzi poza taki schemat, jest odrzucane. Innym z powodów jest także i to, że współczesna sztuka jest rzadko omawiana w szkołach. Artyści z kolei często starają się szokować, uderzając w tabu, posługują się skandalem, by zaistnieć na rynku sztuki. Wielki rzeźbiarz i wspaniały profesor, Jan Kucz, powiedział mi kiedyś piękne zdanie. Powiedział, że o rzeczach ważnych najprościej jest krzyczeć, a najtrudniej mówić o nich szeptem. Myślę o tym zawsze, gdy zabieram się do rzeźbienia, malowania czy pisania- mówiła rzeźbiarka.       W swojej najnowszej książce ,,Nikt nie widział…” Małgorzata Warda porusza kolejny trudny temat, a mianowicie problem uprowadzeń dzieci, machiny działania mediów w przypadku odnalezienia osoby porwanej i co najważniejsze nakreśla portret psychologiczny osoby, która przeżyła. Jeśli ktoś jest zainteresowany perypetiami bohaterów, zapraszamy do biblioteki.