Mnóstwo śmiechu w letniej scenerii? „Trup nocy letniej” Iwony Banach spełnia te warunki. Czy można połączyć ze ze sobą wiele całkowicie odmiennych wątków tj.:
- wielu Nowaków, którzy mają jedną żonę,
- 3 charakterystyczne staruszki,
- poszukiwacze kosmitów,
- dziennikarze, którzy zrobią wszystko dla dobrego tematu,
- spadający na auto toi toi zawierający trupa,
- anakonda?
Zdecydowanie! Iwona Banach ma do tego talent. Autorka doskonale wie, jak rozbawić czytelnika wykorzystując absurdalne wątki. Na podkreślenie zasługuje nie tylko humor, ale również intryga kryminalna. Jest ona rozbudowana, a jej rozwiązanie zaskakujące.
Trup w przenośnej toalecie?
Nadchodzi słynna noc Perseidów. Artur wraz z innymi, żądnymi wrażeń osobami, udaje się do ośrodka na Rusałkach, by wypatrywać kosmitów. W nocy wiele się dzieje, dlatego też następnego dnia dziennikarka Kamila jedzie na miejsce zdarzenia. Podczas gdy zmierza do Rusałek, z lawety jadącej przed nią na jej samochód spada toi toi i to razem ze zwłokami pewnego kuriera. Jak one się tam znalazły? Co zabiło kuriera? Czy mamy do czynienia z kosmiczną teorią spiskową?
Idealna, przezabawna książka na lato, szczególnie dla amatorów biwakowania i… dla łowców kosmitów. Wybuchy śmiechu gwarantowane.

