Zwyczaje dożynkowe

Podopieczni Środowiskowego Domu Samopomocy z Pruszcza Gd. przybyli 29 września br. do biblioteki na kolejne zajęcia z biblioterapii z Anną Krawycińską. Tym razem tematem rozmowy były dożynki. Uroczystości dożynkowe, nazywane również „obrzynkami”,  „zarzynkami”, „wieńcem”, należą do jednego z najpiękniejszych świąt rolniczych narodu polskiego.”. Jego tradycja sięga pierwotnego rolnictwa Polan nad Wisłą i Wartą, od których przejmowały go plemiona pruskie i litewskie. Bogaty w swej ceremonii obrzęd kończący żniwa wyprawiany był zazwyczaj przez właściciela majątku lub też zamożnego gospodarza. Radosne obchody składały się z trzech etapów. Najpierw pleciono wieniec dożynkowy, który symbolizował szczęśliwe zakończenie prac, a ziarno ze splecionych kłosów dodawano potem do ziarna siewnego, co miało zagwarantować obfitość przyszłych plonów. Obok wicia wieńców, ważnym zwyczajem było pieczenie chleba. Wyróżniona gospodyni, a więc ta, która „najlepiej sprawowała się podczas żniw”, wypiekała duży bochen chleba. Pachnący dar wieziono do dziedzica. Uformowani w orszak żeńcy, ubrani w robocze stroje, z kosami, sierpami i grabiami, ruszali w stronę dworu, a tuż za nimi wyjeżdżał drabiniasty wóz z muzykantami i resztą uczestników. Tym samym rozpoczynano trzeci etap wspólnego świętowania, czyli za­bawę.