„Nie przyszedłem pana nawracać” – Klubowicze DKK o poezji ks. Jana Twardowskiego

 

 Ostatnie spotkanie klubowiczów w tym roku poświęcone było twórczości Ks. Jana Twardowskiego. Tomik poezji „Nie przyszedłem pana nawracać” zawiera wiersze pełne nadziei, prawdy i humoru, które poruszają z wielką delikatnością i prostotą najważniejsze sprawy w życiu człowieka. W twórczość księdza Twardowskiego może stanowić pewne schronienie dla zagubionych, poszukujących odpowiedzi, na nurtujące pytania. Poezja ta, to poezja uniwersalna, która  ludzi  łączy a nie dzieli.

 

Recenzja

Refleksje moje po przeczytaniu przeze mnie wierszy czytanych w DKK J. Twardowskiego pt. „Nie przyszedłem pana nawracać”. Czytelniczą moją przewrotnością jest zawsze czytanie napisanego posłowia, jeżeli takie jest umieszczone. Wiersze Jana Twardowskiego pt. ‘Nie przyszedłem pana nawracać” posiadają posłowie napisane przez Wacława Oszyca. Autor posłowia pisze, że „…wiersze nie powinno się opisywać, ale pisać, jak tam, kto potrafi, bo nie zawsze najlepsi poeci służą ludziom…” Dlatego też nie będzie to moja recenzja na temat przeczytanych wierszy, lecz moja osobista refleksja na ich temat. Wiersze i to każde należy moim zdaniem czytać w wielkim skupieniu i ciszy, ponieważ wówczas słowa poety, trafiają do nas, do głębi naszej duchowej wyobraźni. Wyobraźnia, którą każdy z nas miewa mniejszą czy też większą. To ona wydobywa sens słów fabuły, którą przekazuje nam poeta. Czytając wiersze J. Twardowskiego „nie przyszedłem pana nawracać”, uważam wszystkie za zbitek różnych poetyckich przemyśleń i wynurzeń zarazem. Sprawiają one, że czujemy jak bardzo trafnie poeta postrzega życie człowieka, (jako takiego) w chwilach: grozy (czas wojny), entuzjazm człowieka po zakończeniu wojny i nowy etap życia Polaka w różnych sytuacjach polityczno –gospodarczych. W wierszach poety J. Twardowskiego odzwierciedla się nasze życie tutaj na ziemi w tle rodzącej i rozwijającej się przyrody. Przyrody, jako doniosłego piękna, która zupełnie nie martwi się pojęciem „polityka” i trwa dalej w swoim pięknym majestacie i cieszy zmęczone oczy człowieka. Czytając wiersze odczuwam, że przyroda, która nas otacza jest zawsze niezmienna w swoich porach roku. Zmieniają się tylko spojrzenia na otaczający mnie świat. Przyroda zawsze bywa niezmienna, a tylko człowiek ma kształt kartki kolorowej, która pod wpływem zmiany padania światła, staje się bardzo zmienna. Autor przez swoje wiersze nie chce nas nawrócić, a który tak pisze: „…Nie udowadniam przy pomocy tzw. Przyrody, że Bóg jest, ale ucz się go odnajdywać…” Wiersze swoją tematyką wnikliwie przekazują ciekawe spojrzenie na świat, życie nasze i jego uroki. Uroki, które niestety przemijają, chociaż wrażliwszy człowiek żyje ciekawiej, aczkolwiek kres jego, jest taki sam mimo jego smutnego zakończenia –mówi nam o tym wiersz p.t. Wyznanie.” W związku z tym, że znajdujemy się w okresie (czasie Adwentu) w kościołach katolickich odbywają się rekolekcje. Czas nawracania ku Bogu. W wierszach J. Twardowskiego znajdziemy także takie akcenty. Oto fragment wiersza zatytułowanego „Do kaznodzieja”

„…Na rekolekcjach nie strasz śmiercią

bo po co, kiedy za oknami pachnie bór żywicą….”;

a w wierszu „Wiara”:

„…Ucz się wiary –krzyczał

rzucając mnie na ziemię jak koc.

Wiara to nie nauka

to doświadczenie….”;

 

i dalej w wierszu „Kiedy mówisz”:

„…kiedy Bóg zamyka drzwi

to otwiera okno

małe ,wielkie nieszczęście potrzebne jest do szczęścia.

Od zwykłych rzeczy naucz się spokoju

I zapomnisz, że jesteś

Gdy mówisz że kochasz.”

 

Na czas adwentu wiersz, który wpisuje się do mojej duchowości: „Zaczekaj”

„…Kiedy się modlisz –musisz zaczekać

Wszystko ma swój czas

Wiedzą o tym Prorocy

Nie módl się skoro czekać nie umiesz..”

 

Czytać wiersze J. Twardowskiego można bez końca. Wraca się do nich, jak do drogowskazu życia. Wraca się do nich bez względu na pory roku i czas.

Czytelniku Drogi!

W wierszach J. Twardowskiego znajdziesz ogromne znaczenie słów, które poeta nam przekazuje podczas ich czytania.Słowa napisane na przeróżne okazje naszego życia. Okazje takie jak: o weselach, o cnocie, o miłości, o rekolekcjach, o wakacjach, o święcie zmarłych, o samotności, o modlitwie o grzechu, o prymicji, o bólu, o matce, o szpitalu, o kochaniu, o optymizmizmie. Bardzo zachęcam do przeczytania wierszy J. Twardowskiego, zachęcam szczególnie osoby wrażliwe na piękno życia ludzkiego jak i na opisane piękne zjawiska w przyrodzie. Ogólnie wiersze nie są łatwe w czytaniu, ponieważ kryją w sobie ogromny potencjał duchowości.  Zachęcam! do czytania i przeczytania tychże wierszy. Przeżycie to ogromne dla mnie.

Anna Wrzosek